Mechanika pracy zespołowej
Zastępowanie dobrych intencji konkretnymi zasadami
Czy twój zespół działa na szczęście czy na logice? Zanim przeczytasz ten przewodnik, przyjrzyj się ostatnim dwóm tygodniom swojej pracy.
- Czy spotkania zaczynają się ponad 5 minut za późno częściej niż dwa razy w tygodniu?
- Czy decyzje są ponownie omawiane lub kwestionowane po tym, jak rzekomo zostały podjęte?
- Czy „pilne" oznacza dla twojego managera coś innego niż dla ciebie?
- Czy wahasz się przed wskazaniem, że jakiś proces jest zepsuty, bo nie chcesz być „negatywny/a"?
Jeśli na którekolwiek z tych pytań odpowiedziałeś/aś TAK, albo nie masz Working Agreements, albo twoje obecne Working Agreements to tylko dekoracja ścienna. Polegasz na dobrych intencjach zamiast na mechanizmach. Potrzebujesz poniższego procesu.
Większość Working Agreements kończy jako dekoracja ścian. Zespoły spędzają godzinę na spisywaniu banałów takich jak „bądźmy szanowni" i „komunikujmy się otwarcie", drukują je na plakacie, wieszają na ścianie i nigdy więcej na nie nie patrzą.
Trzy miesiące później ludzie wciąż spóźniają się na spotkania. Decyzje wciąż są podejmowane bez odpowiednich osób. Wiadomości pozostają bez odpowiedzi całymi dniami. Zespół marnuje energię na możliwe do uniknięcia tarcia, bo zasady, które stworzyli, tak naprawdę nie kierują zachowaniem.
Problem nie leży w intencjach. Ale jak słusznie zauważył Jeff Bezos: „Dobre intencje nie działają, mechanizmy tak." Większość zespołów polega na dobrej intencji „bycia szanownym", ale nie buduje mechanizmu, który definiuje, jak to wygląda w praktyce.
Ten przewodnik przedstawia proces, który prowadzi do powstania zasad, których zespoły rzeczywiście przestrzegają – bo same je stworzyły, przedyskutowały i wspólnie zobowiązały się do ich egzekwowania.